kamień

Chciałbym zainstalować w starym domu z lat 70./80. podgrzewacz elektryczny. Idealne miejsce mam na niego na rurze od ciepłej wody. Chciałbym, żeby działał wtedy, kiedy nie będzie palone w piecu CO, bo woda jest z bojlera, także przydałby się jakiś wyłącznik. Miałby obsługiwać dwa punkty poboru wody - zlew w kuchni i umywalkę w łazience, ponieważ są umieszczone po przeciwnej stronie ściany. W dalszej kolejności zainstalowałbym jeszcze jeden w okolicy prysznica na innym piętrze. Mam następujące pytania: spróbuję się dowiedzieć czegoś więcej na temat tej instalacji, ale to może być trudne. I właśnie chciałem zapytać czy to tak na pewno działa z tym włączaniem w zależności od temperatury, bo nie widziałem nigdzie takiej informacji w opisie? Co do pozycji, to właśnie czytam w instrukcji: “Ogrzewacz w układzie z przyłączem może pracować w każdej pozycji tj. pionowo do góry, pionowo w dół, poziomo.”

I jeszcze jedno: tam jest gniazdko bez uziemienia i obawiam się, że przewód jest też dwużyłowy… Czy są jakieś realne zagrożenia z tym związane? (bo że tak nie powinno się go podłączać, to wiem

Jeszcze przypomniała mi się jedna sprawa - tu jest bardzo twarda woda i osadza się dużo kamienia. Czy to nie będzie problem?

Czy instalacja elektryczna ma szanse wytrzymać takie obciążenie, jak np. Dafi 5,5 kW (a może wystarczyłby mniejszej mocy)?

Czy można zamontować go na rurze od ciepłej wody?Nic nie napisałeś o instalacji a kawy nie piję to i z fusów nie powróżę ani Ja ani nikt inny.

Do umywalki i zlewu w kuchni wystarczy mniejszy. Ja mam 5 kW do prysznica na przewodzie 2,5 mm2

Czy zna ktoś ten sprzęt i mógłby go ocenić lub polecić inny w podobnej cenie (do 200 zł)?Stary dom z lat 70/80 oznacza dużą szansę na aluminiową instalację, dla której obciążenie rzędu 3kW będzie poważnym wyzwaniem, o 5kW nawet mowy nie ma.

Ogrzewacz 5kW to zresztą duże wyzwanie nawet dla współczesnej instalacji, taki pobór mocy wymagałby dedykowanego obwodu z odpowiednim zabezpieczeniem, parametrami przewodu i co ważne, odpowiednim gniazdkiem (a najlepiej jego brakiem, co zdaje się jestsugerowane również przez producenta).

Do zlewu, czy umywalki może wystarczyć ogrzewacz mniejszy: 3,7kW. Komfortu nie będzie, przy silniejszym odkręceniu wody poleci chłodnawa, ale używać się da. Wyłącznik żaden nie jest potrzebny, jeśli przez ogrzewacz będzie płynęła gorąca woda ogrzana w CO, po prostu nie będzie się załączał i tyle.

Co do pozycji montażu - szczerze mówiąc nie mam pojęcia, zadzwoń najlepiej na infolinię producenta i spytaj.

0 Komentarzy

Komentarze zostały wyłączone.