skroplina

ja uważam, że wprowadzanie skroplin do kotła to błąd

Skropliny nie wpływają na poprawę efektywności kotła a wpływając do niego przez łącznik kominowy wyrządzają więcej skód niż zalet

Skroplin trzeba się jak najszybciej pozbyć najlepiej bez wprowadzania ich do odcinków poziomych, wówczas nic nie gryzie stali i uszczelek i później nic nie ciecze.- instrukcję dowolnego producenta kotła kondensacyjnego zalecającego stosowania odskraplacza,

- o podanie ile skroplin powstaje bezpośrednio w kotle kondensacyjnym, a ile w przewodzie spalinowym,jak spuścimy kondensat w dół zanim trafi do czopucha kotła to nie wymieniamy uszczelek na łączniku, nic nam nie przecieka i wszystko jest OK. Wiem także, że kondensat spływający z komina i przepływający przez kocioł nie podnosi w żaden sposób sprawności kotła a teoretycznie przepłukuje tylko układ, którym płynie. Ponadto - kondensat jako kwaśna mieszanina chemiczna niekorzystnie wpływa na stal nawet kwasoodporną jak stoi w odcinkach poziomych, czy szczelinach i nie odparowuje. Ja osobiście jak instaluję takie kominy zakładam trójnik zamiast kolana i nie pozwalam aby wpływał do odcinków poziomych i kotła. Uważam to za racjonalne i zgodne ze sztuką.

- uzasadnienie i określenie spadku sprawności kotła kondensacyjnego przez przepływające przez niego skropliny z przewodu kominowego, oczywiście po wskazaniu ich ilości.

0 Komentarzy

Komentarze zostały wyłączone.